♥ Rozdział 69 ♥ "Znaczysz dla mnie tyle ,ile ja znaczę dla ciebie ,czyli nic."

**Eddie**

Wzbierał we mnie gniew. W tamtym momencie nie kontrolowałem się. Zanim się zorientowałem Jake już trzymał się za prawy polik.
- Prawie mi zęba wybiłeś idioto! - Krzyknął i mi oddał.
No i tak zaczęła się druga już moja walka w tym semestrze ,tylko ,że z kimś innym i o wiele ,wiele gorszym.
Nikt nie miał odwagi nas rozdzielić i to chyba nawet dobrze.
Musieliśmy zakończyć ,kiedy Patricia stanęła pomiędzy nami.
- Przestańcie ,ale to już! - Krzyknęła.
- Daj mi dokończyć to go ukatrupię! - Powiedziałem i próbowałem się wyrwać  ,ale nie pozwoliła mi.
- Zostaw go w spokoju.
Jake popatrzył na mnie przez chwilę z nienawiścią w oczach ,po czym wytarł ręką krew spływającą z jego ust i wyszedł.
Patricia przez chwilę wpatrywała się w miejsce ,w którym zniknął ,a później przeniosła wzrok na mnie.
- Ja rozumiem ,że wciąż do mnie coś czujesz i jesteś o niego zazdrosny ,ale.... - Zaczęła ,ale przerwałem jej.
- Znaczysz dla mnie tyle ,ile ja znaczę dla ciebie ,czyli nic! - Aż krzyknąłem. Jeszcze się nie uspokoiłem i powiedziałem trochę za dużo.
Spojrzałem na każdą twarz ,która nas obserwowała nie było ich wiele. Zaledwie Willow ,Mara ,Alfie i Amber ,a później poszedłem do swojego pokoju trzaskając jak najgłośniej drzwiami.
Byłem strasznie wściekły. Rzuciłem się na łóżko nie zwracając uwagi na ból ,który czułem w kilku miejscach.
Kiedy zacząłem się uspakajać zdałem sobie sprawę z tego ,że może nie powinienem mówić Patrici kłamstwa. Poniosło mnie.
Spojrzałem w lustro ,które wisiało na szafie i zamiast swojego odbicia zobaczyłem jakąś kobietę ,która mi się przyglądała.
- Bójką nic nie załatwisz. - Powiedziała wysoki głosem. Wydawała mi się znajoma.
- Kim jesteś?
- Kimś kto chce ci pomóc tak ,że lepiej słuchaj.
Usiadłem wygodnie.
- Bójka ci się na nic nie przyda. Tu potrzebne są twoje moce Osirionie. Możesz odebrać potomkowi jego ,uwolnić swoją ukochaną spod klątwy i dać mu żyć jako normalnemu chłopakowi lub zamienić w kamień.
- Co jest lepsze? - Spytałem.
- To już twój wybór. - Odpowiedziała. - Kończy ci się czas. Zacznij działać...
- Poczekaj! - Krzyknąłem ,kiedy zaczęła się rozpływać. Chciałem uzyskać jeszcze trochę informacji ,ale już było zbyt późno.
Zaraz po tym do pokoju wszedł Fabian.
- Dlaczego wszyscy gadają o bójce pomiędzy tobą i Jake'm? - Zatrzymał się jak mnie zobaczył. - Czyli jednak miałeś tą bójkę?
- Tak. - Odpowiedziałem i znów położyłem się na łóżku.
-Eddie! - Krzyknął.
- Poniosło mnie. - Wytłumaczyłem.
- To niech cię lepiej już nie ponosi. - Powiedział.
- Daj mi spokój. - Wyszedłem z pokoju. Miałem go dosyć. Ciekawe co on by zrobił na moim miejscu. Stałby i pozwalał na to wszystko? Nie sądzę.
Wyszedłem z domu i poszedłem do lasu nie zwracając uwagi na to ,że się już ściemnia. Chciałem pomyśleć w spokoju.

**Willow**

- Wiesz ,Eddie nie koniecznie tak myśli. - Powiedziałam ,kiedy spacerowałam z Patricią po ogrodzie po tej całej bójce. Eddie nieźle jej powiedział mimo ,że wiedziałam ,że te słowa nie są prawdą ,Patricia chyba w nie uwierzyła ,bo szła ze spuszczonym wzrokiem i nie odzywała się.
- Nie obchodzi mnie on i nie obchodzi mnie to co myśli. - Mruknęła nie podnosząc wzroku.
- Nie znasz mnie Patricio. Umiem wyczuć co ludzie czują i wiem ,że wcale tak nie myślisz ,on też.
Nie odezwała się.
- Jesteście piękną parą i nie powinniście się oszukiwać.....
- Ale ty nie wiesz co się dzieje Willow! - Przerwała mi. - Ja go już nie kocham i nigdy nie będę.
Chciałam jej powiedzieć to co myślałam. Wiedziałam ,że się myli ,ale nie chciałam się z nią kłócić.
- Powiedz Jake'owi ,że chcę pobyć sama. Będę w lesie jakby co. - Poinformowała i skierowała się w kierunku drzew.
- Ale robi się ciemno. - Zaprotestowałam ,ale nie posłuchała już mnie ,albo nie słyszała.
Zniknęła za drzewami.

Sorki ,że krótki.

Zapraszam na mojego bloga o Jeroy KLIK ,pojawił się już pierwszy rozdział. Proszę czytajcie ten blog <33
I zapraszam również na nowego bloga o Peddie ,którego prowadzi Łucja Rak KLIK

Patricia Miller

22 komentarze:

  1. Ja ię już zaczytuje, a tu się kończy... ;c Boooski *.* wiesz comyślę o tej bójce więc wiesz xd <3
    Rozdział jsdxzdhsnhfxfcjdhudx gcjksfdgxjncgnghxgv dhgch dfnvmdgfnjhdvgndsg vhhhhhhhv dfdgcgvcdxxjghjdcbvdcvcbdbd cbvhfcjnhfjhd hvbhnfhgdjfvvxhdg hhxncbhdghjhbjddfcvhc, ale ty o tym wiesz <333
    Pisz szybko nn! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskiiii daj nextaa pliss bo tu umrę <333

    OdpowiedzUsuń
  3. Super genialny,czytam jak dobrą książkę jestem w szoku,gratulacje...../BB

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak mi szkoda, jak Peddie nie ma !
    Kurczę.!
    Rób porządek z Jakem i dajesz mi tu Peddie bo nie wytrzymam... ;((( !!!!!!!!!!!!!!!

    Czekam na next!
    I zapraszam do siebie : loveinhouseofanubis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. czaderskie <3 xd Nie no teraz będzie rozmowa bo Pat i eEddie s0otkaja sie w lesie xd ! <33333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny ale mam nadzieje że nie zaniedbasz tego bloga dla bloga o jeroy ... : )

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja popieram Ambeeer nie muszę mówić byś zrozumiała/Gaduła

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski ;) Uwielbiam twoje opowiadania. Coś mam przeczucie, że Patt i Eddie spotkają się w lesie :D Dawaj szybko next'a bo nie wytrzymam

    OdpowiedzUsuń
  9. super a co z blogiem z pertty litle liaris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się ,że nie dam rady go napisać ,no ,bo piszę już peddie i Jeroy..... A w sumie nawet nie mam pomysłu. Znaczy mogłaby pisać o Spencer i Tobbym,bo to moja ulubiona para ,ale nie mam czasu na prowadzenie trzech blogów. Zawsze bym któryś zaniedbała.

      Usuń
    2. spoko rozumiem

      Usuń
  10. Suuper * .*
    Zapraszam na nowy 15 odcinek ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny !! Mam nadzieje że niedługo pojawi się Peddie <333

    OdpowiedzUsuń
  12. super, tylko niech wreszcie oni będą razem bo nie wyrabiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Suuuper. Polecisz mojego bloga? Proszę. Dopiero zaczynam :)
    Oto link http://hoa-scenariusze-tda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostałaś nominowana do Libster Blog Awards i Versatile /Rebecka

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja nienawidze Jake'a * bede to powtarzac do znudzenia, nie nie i nie eddie dlaczego tak powiedziales :c moze eddie i patricia spotkaja sie w tym lesie *nadzieja

    OdpowiedzUsuń

"Mówi się ,że potrzebna jest tylko jedna godzina by kogoś poznać ,jeden dzień by go polubić ,tydzień by się zakochać ,ale później wieczność by zapomnieć..."